Z tego oto przystanku musieliśmy przez 13 tygodni wyruszać na podbój słówek angielskich. Ale to już za nami. W pt była wielką impreza, rozdawane były dyplomy, lał się szampan i paliły parówki. Przed nami miesiąc wakacji.
Paulina kazała mi wygłosić mowę pożegnalną, to wygłosiłem. A co!
Skok radości, człowiek w białym to nasz nauczyciel, J-A. Paulina za Bomi, dziewczyną w niebieskim, ja z prawej :)
A więc była ta impreza, trwała do 18, a potem Paulina pojechała pijaniutka do pracy a ja na spotkanie couchsurferów, by podziwiać potem akrobatyczne wybryki La Fura dels Baus. Bo w Perth rozpoczął się teraz festiwal, taka nasza poznańska Malta, będzie dużo wesolych wybryków artystów, za darmo i nie za darmo. A na pokazie byłem z Olą Cz., Aleksandrą, z Lugano
Na początku była Aborygeńska muzyka, która mnie wkręca coraz bardziej, niesamowity trans to jest. Potem podpalili drzewo. Swoiste pochodnie tu mają, zaiste.
Na koniec zdjęcie jednego z naszych kolegów, JJ, w klasie. Imiona naszych koreańskich znajomych to: JJ, Paul, Rooney, Charles, Chuck, Scott, Catrina, Mim, Bomi, ...
A wiecie, że Koreańczycy się rodzą i mają już 1 rok. Tak liczą. Gdy się ich pyta o wiek, to pytają czy po koreańsku czy międzynarodowemu? :)
Perth Time
i nie pytajcie mnie dlaczego niektore zdjecia sie nie laduje. nie wiem. powinny sie ladowac. tak dlugo wgrywalem...
OdpowiedzUsuńGratuluje Wam dyplomu!!!!!!!!!!!! No i tobie slicznego mikrofonu :-) Ciesze sie bardzo, ze spotkales sie z moja „ambasadorka” z Lugano :-D Zycze przemilych wakacji, sciskam was mocno
OdpowiedzUsuńH.
JJ wygląda przesympatycznie :D
OdpowiedzUsuńej, pierwsza fota jest bardzo fajna, duuzo cienia :)
OdpowiedzUsuńwidze, że to zakonczenie mieliscie w takim nieoficjalnym stylu. mogliby u nas tez tak wprowadzic, że jak sie zaczynaja wakacje, to nie w garniturach :D
koniec szkoly w lutym :) matko jedyna jak ja wam zazdroszcze tej temperatury.. ja nie jestem stworzony do sniegu dluzej niz dwa tygodnie :(
OdpowiedzUsuń