Co do bloga, to on nie umiera - mam teraz duuużo czasu, będę wkładał różne zdjęcia, dawał komentarze i pisał co mi ślina na język przyniesie - oczywiście o wyjeździe - przy tym będę starał się dawać dużo wskazówek dla osób, które chciały by się tam wybrać - pierwsza - załatw sobie obywatelstwo niemieckie albo francuskie :D
a na zakończenie dzisiejszego posta - zdjęcia, które najbardziej utkwiły Wam w pamięci po sobocie - co jest lekką masakrą dla mnie :D bądźże zdrów O Czytelniku :)
Perth Time
...zdjęcie w mokasynach to czysty hardcore :D
OdpowiedzUsuńżadna tam masakra, musicie docenić nas jako obserwatorów, że te dwie foty wyselekcjonowaliśmy, teraz już wiemy jak było na prawdę, teraz już wiemy jak to jest... być no Nowej Zelandii :D
Ja powiem tak, owce mogę kiedyś zapomnieć a mokasynów nigdy nie zapomnę - no ale to dobra firma jest :D
OdpowiedzUsuńJeszcze brakuje zdjęcia które Dawid K. zauważył i nie zapomniał zapytać się o stan garderoby P. ;)
i nawet ą, ę, ż, ó, ł już jest:)
OdpowiedzUsuńale nie zawsze ;)
OdpowiedzUsuńCo do bloga, to on nie umiera - mam teraz duuużo czasu, będę wkładał różne zdjęcia, dawał komentarze i pisał co mi ślina na język przyniesie - oczywiście o wyjeździe - tak pisałeś, a tu cisza. Szkoda bo fajnie się czytało. czekamy
OdpowiedzUsuń