wtorek, 18 maja 2010

ku pamieci

piszę, bo nie mam głosu :) - chcieliśmy baaardzo podziekować za wspaniałą imprezę w sobotę. Było kozacko. Fajnie, że wróciliśmy :)

Co do bloga, to on nie umiera - mam teraz duuużo czasu, będę wkładał różne zdjęcia, dawał komentarze i pisał co mi ślina na język przyniesie - oczywiście o wyjeździe - przy tym będę starał się dawać dużo wskazówek dla osób, które chciały by się tam wybrać - pierwsza - załatw sobie obywatelstwo niemieckie albo francuskie :D

a na zakończenie dzisiejszego posta - zdjęcia, które najbardziej utkwiły Wam w pamięci po sobocie - co jest lekką masakrą dla mnie :D bądźże zdrów O Czytelniku :)




t

5 komentarze:

  1. ...zdjęcie w mokasynach to czysty hardcore :D

    żadna tam masakra, musicie docenić nas jako obserwatorów, że te dwie foty wyselekcjonowaliśmy, teraz już wiemy jak było na prawdę, teraz już wiemy jak to jest... być no Nowej Zelandii :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ja powiem tak, owce mogę kiedyś zapomnieć a mokasynów nigdy nie zapomnę - no ale to dobra firma jest :D
    Jeszcze brakuje zdjęcia które Dawid K. zauważył i nie zapomniał zapytać się o stan garderoby P. ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. i nawet ą, ę, ż, ó, ł już jest:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Co do bloga, to on nie umiera - mam teraz duuużo czasu, będę wkładał różne zdjęcia, dawał komentarze i pisał co mi ślina na język przyniesie - oczywiście o wyjeździe - tak pisałeś, a tu cisza. Szkoda bo fajnie się czytało. czekamy

    OdpowiedzUsuń na zawsze