huhuha, zima zła,
co 40 stopni ma.
Mieliśmy najdziwniejszego sylwestra w naszym życiu. byliśmy w ciemnym parku, we Fremantle, przy pełni księżyca, z ludźmi z couchsurfingu. Były gitarki, bębny, nawet didziridu, ale nikt na nim nie grał.
Było hmm, przespokojnie, jak na nasze dotychczasowe sylwestrowe standardy, ale rozmawiało się miło i nawet grałem trochę na ukulele, które okazało się marną podróbką ukulele. I niestety nie widzieliśmy żadnych ogni sztucznych! A na koniec ucięliśmy sobie pogawędkę z gościem, który bada życie rekinów wielorybich. Wow! Zdjęć nie mamy, ale mieć będziemy :)
Doświadczyliśmy też kangurów, w parku przy samym centrum, są prawie dzikie :)
Kupiliśmy też bilety do NZ, jedziemy z Vincentem, którego poznaliście wcześniej z naszych gorących relacji, a który teraz zwiedza całą AU.
Doświadczamy ambiwalencji bycia - chcielibyśmy być tu i u was, z wami. Szczególnie gdy coś się dzieje :)
Co jeszcze z nowości... hmm, ja postaram się znaleźć nową pracę, bo ta moja mnie zaczyna wkurzać, z tą ciągłą niepewnością, ile zarobie, kiedy będę pracować itp. Oby się udało.
No i kończą się nam wakacje, w pon wracamy do szkoły.
Joł!
Perth Time
A u nas zimno i pada.śnieg oczywiście. Zazdroszczę Wam tego ciepełka :) I składam najlepsze życzenia na Nowy Rok coby Wam się tam wszystko udało :) Fajnie było Was zobaczyć -na Janiolowym skypie oczywiście. Pozdrawiam z zimnego i jakże odległego Poznania!
OdpowiedzUsuńKAAAAAANGURY!
OdpowiedzUsuńnie wiem czy wiecie ale kangury a w sumie wszystkie torbacze to bardzo ciekawe zwierzęta. Układ rozrodczy samic składa się z dwóch jajowodów, dwóch macic połączonych dwoma pochwami. Natomiast u samców większości gatunków występuje rozwidlone prącie.
ot co! taka ciekawostka biologiczna :)
czego to nas nie uczą na tym uniwersytecie medycznym :P
o jak fajnie , że są zdjęcia. no i kangury. i duże oko. ciegle mi się nie zgadza temperatura - piszecie żer jest huhuha 40 stopni, a na pogodynce najwyżej 29 stopni widziałam. Caluski i trzymajcie sie ciepło z tym nowym nauczycielem - zwłaszcza.
OdpowiedzUsuńpisałem komentaz i padł mi komp... to pisze jeszcze raz... co tam upały u nas to dopiero sie dzieje... zima na całego i nie zgadniecie znowu zaskoczyła drogowców ale to nie jedyni zaskoczenie bo zanosi sie ze niejaka sesja znowu zaskoczy studentów :) NZ... fajnieeee.... i to zdjecie człowieka planujacego z wielka mapą... M i P wszyscy chyba chcieli byśmy byc na Waszym miejscu :) nie uwiezycie co si stało... aż nie wiem jak wam to powiedziec... firma która dba o cytadele usuneła nasze drzewko... z kretem jesteśmy zdania ze jak tylko wrucicie musimy je pomscic i na nowo zasadzic nasz symbol..moze eukaliptus tym razem :D Planujcie wojaże i udanego powrotu do szkoły :D
OdpowiedzUsuńLubie te wasze czarno białe fotki.Pobudzają wyobraźnie..No chyba że są to fioletowe drzewa.Bardzo mnie zafrapował facet co bada rekiny wielorybie.Musi mieć fascynującą robotę bo jak by nie było To zajmuje się największą rybą na świecie.Ona może mierzyć ok 15 m! i ważyć kilkanaście ton.Pływanie z nią to największe marzenie nurka amatora,a jak dodam że najczęściej występuje w pobliżu zachodni-północnego wybrzeża australii w okolicach Ningaloo - to mnie zazdrość zrzera ze wystarczy wam tylko sprzęt ABC wsiąść w samochód i możecie być po kilku godzinach w miejscu gdzie ona wystęują .sciskam.hop
OdpowiedzUsuńhu hu ha tutaj zima zawiera w sobie codzienne odsniezanie auta i czternascie skarpetek dziennie + moja babcia narzeka ze na ogrzewanie jej nie stac bo tak pizdzi. masakra jakas. chyba jej pokaze wasze zdjecia zeby jej sie cieplej zrobilo!
OdpowiedzUsuńCzy ostatnimi czasy procz harrego pottera cos pojawilo badz zmieniło sie w waszym australijskim żywocie ??
OdpowiedzUsuńzdjęcie z okiem kangura zajebiste! :)
OdpowiedzUsuńpodobno w australii rekordowe temperatury nawet 30stC w nocy, czy to prawda? U nas teraz błoto.. oby nie zamarzło:/
pozdro
no jest mega goraco, naprawde naprawde, ale spoko, w czwartek ma byc juz zimno, tylko 28 stopni czy cos kolo tego. dookola pozary, ale my grzecznie siedzimy w domciu i wychodzimi tylko wtedy kiedy musimy :) moze uda sie na luty zalatwic prace na zbiorach winogron - blisko do wina by bylo. :) a planu wciaz nie mamy i pewnie jeszcze miec nie bedziemy :D a glupio o totalnych fantazjach opowiadac... paulina mowi ze jej sie angielski poprawil, a ja nie wiem. znaczy, nie wiem czy mi sie poprawil. paulina ciagle jest bogiem koreanczykow,tylko teraz innych i zdradzaja jej swoje sekrety sercowa, i prosza by nikomu nie mowic, co mi paulina co chwile powtarza, tylko po polsku. a mi smuto bo harry sie skonczyl, fajna ta ostatnia czesc... ah, ah ah, az nie moge uwierzyc ze juz dekada odkad pierwsza czesc przeczytalem. ile sie zmienilo. od harrego zaczalem czytac ksiazki zachlannie. harry na prezydenta! a ginni do mnie z hermiona :D
OdpowiedzUsuńa jeszcze co do tego ze wystarczy nam wsiasc do samochodu i bedziemy w Ningaloo. wam tez wystarczy wejsc do samochodzu i bedziecie w moskwie :D
OdpowiedzUsuń