czwartek, 3 grudnia 2009

Tim-Tam

oto fioletowe drzewa, których teraz pełno dookoła.
dodałem ramkę, żeby ładniej wyglądało :)

w niedzielę, kiedy P. pracowała, ja miałem czas świątecznej rozruby i byłem na paintballu. Strzelanie było bardzo fajne, wreszcie poznałem trochę osób przez couchsurfing, za 4$ mogliśmy spędzić tam cały dzień. Najważniejsze jednak, że wreszcie wyjechałem poza Perth, do buszuuu, czerwonymi drogami, do miejsca gdzie jaszczurki tarasowały drogi, a do odgarniania much brakowało rąk.

zdjęcia umieszczę jak tylko dostanę.

najwięcej adrenaliny wytworzyło się jednak w moim ciele w drodze powrotnej. już w mieście, na jednej z głównych ulic, policjanci zatrzymywali i kazali dmuchać każdemu kierowcy. Całego piwa nie piłem, ale dwa łyki w pobliskim browarze zabrałem, a poza tym było to moje pierwsze dmuchanie :D wyszło 0.0 ale naprawdę się zestresowałem.

już nie możemy doczekać się podróżowania. w najbliższej bliższej przyszłości kupujemy przewodniki i zaczynamy planować wojaże. Ja namiętnie czytam national geographic i jem tim tamy.

w szkole P. ma 100% ze wszystkich testów i jest bogiem koreańczyków :) uczy ich wymowy, a oni odwdzięczają się przynosząc jej jabłka prosto z sadu.

ja z kolei namiętnie parzę kawę na lotnisku, a najczęściej robię to w godzinach letnich, miedzy 3 a 7 rano. Jak wstaję, to powtarzam wszystkie greckie przekleństwa jakie znam, ale chyba polubiłem tę zmianę, wracam i mam cały dzień przed sobą.

P.e ostatnio jakiś fagas na randkę zaprosił, ale ładnie odmówiła. A on zassał powietrze.

Spieramy się ciągle o sposób podróżowania. P. chciała by po hotelach się rozbijać i limuzynami przemierzać bezkresy świata, a ja chcę do ludzi... P. mówi, żebym napisał, że ja chcę pod most, ale to nieprawda.

26 grudnia koncert Pendulum, spróbuję wejść tylnymi drzwiami przebrany za Mikołaja.

No i założyłem sobie facebooka, żeby być bardziej międzynarodowy. Tutaj nie mieć facebooka to jak nie mieć twarzy. Lub książki.

W przyszłości więcej zdjęć, z ramkami oczywiście.

14 komentarzy:

  1. facebook to podstawa:D

    zakochałam sie w Waszych fioletowych drzewach, macie tam teraz jak w krainie czarów! Brakuje tylko kapelusznika wyskakujacego zza rogu.
    Jesli chodzi o Poznan, to dzis przymroziło i w drodze na uczelnie spotkalam pewnego zapalonego rudego rowerzyste, ktoremu po drodze zamarzły włosy i broda! babilon!

    OdpowiedzUsuń
  2. albo radzia. w sumie to moglas spotkac kazdego kto ma ruda brode. tej, pod to nawet kraster podchodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czymże są tim tamy?
    Pendulum idealnie pasuje na drugi dzień świąt :) a tak w ogóle to jak spędzicie święta? z Pania E.?

    tu zimno w pizdzieeet. nie mogę się przestawić na te temperatury. a teraz jade na 2 tygodnie w góry. nie dla przyjemności a na praktyki. ujć! będzie szok temperaturowy :P

    buzkaaa

    OdpowiedzUsuń
  4. dawid, radziu, kraster, albo...

    ...jakiś gnom!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. gdyby to był któryś z nich to bym poznała. a to był najprawdziwszy na świecie rudzielec (chociaz, w sumie jak rude to fałśzywe...)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ja nie mam rudej brody!!!
    ;P

    drzewa wygladaja jak fotoszop;P zbyt ladnie jak na prawdziwe:)

    fajnie ze sie dobrze bawicie, pilnuj kobiety! niemcy i inni czaja sie wszedzie;p

    no i nadal czekam na zdjecia kangura i innych gupich zwierzów:D

    pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak rudy to na pewno leprechaun!
    A ty Miki musisz się wziąć za siebie, Paulina odmówiła bo to jakiś fagas był a co jak to będzie podtyp plażowy czy jak mu tam ;]
    Teraz czekam na kolejny wpis Pauliny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. idźcie koniecznie na koncert Pendulum! podobno fajne koncerty dają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kalin pisze...

    niemożliwe ! Krecik napisał i nie użył określenia "ryży chuj"!! :O ;p

    Mikrusie fajfusie! wszystkiego najlepszego z okazji imienin - niech Ci życie różowym będzie.
    Mam nadzieję, że nie ma tam zbyt wielu gejów, bo jeszcze zinterpretują to po swojemu ;D

    I jeszcze tak mnie naszła myśl wczoraj - będziecie świętować nowy rok kilka godzin wcześniej niż my :) to chyba sprawka profeta ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. hej Miki!
    Z okazji imienin przesyłamy Tobie moc gorących życzeń; niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia, te skryte , znane i w przyszłości planowane. Miej zdowie silne jak dzwon, spotykaj ludzi ciekawych i życzliwych i nieś w sobie radość, dobroć i poczucie humoru - to nadaje sens życiu;
    Z.J. z Suwałk
    P.S. Spraw sobie drobiazg z przesyłki na konto.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedzcie pociagiem! A tak wogole to najprzyjemniej spac w B&B, mozna pogadac z miejscowymi, gromadzic rozne wiadomosci pryktyczne itd... I nie zapomnijcie o 12 (11) Apostolach :D
    sciskam, H.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już wiemy,że 1 lipca na Festivalu Open'er wystąpi Pearl Jam. Będziecie już w Polsce ?
    Jedzcie autobusem. Do spania polecamy hostele - młodzi ludzie tylko tak śpią.
    caluski

    OdpowiedzUsuń
  13. Krecik nie uzywa brzydkich okreslen bo wie ze rozne ziomki - starsze i mlodsze to czytaja.

    a ja Wam mowie jedzcie jak chcecie :autostopem, pociagiem, autobusem, samochodem i spijcie gdzie chcecie:hotele, hostele, ludzi z hospitality, pod namiotem lub pod golym niebem.
    ot co!

    OdpowiedzUsuń