no wreszcie jakieś fotki!z tego co widzę to już posmakowaliście australijskiego chardoniaka u Ewy.Co do samochodu to jak do przewożenia psa to ten zwierzak nie powinien narzekać .Klima radio itd.Niejeden z nas mu może pozazdrośćić np.Maja.sciskam hop
oglaszam wszem i wobec ze w PL jebnął śnieg! ale taki jebitny, ze normalnie kataklizm. na szczescie nie w Posen. ale trudno sie patrzy na zdjecia od was, bo tutaj pizdzi tak, ze ojatej.
ech, powiedzialabym ze zazdroszcze, ale wlasciwie w tym samym czasie podjelismy podobne decyzje i ruszylismy w dwie zupelnie inne strony - wiec zadne z nas nie moze w tym momencie zazdroscic anie zalowac. Odwazne, fascynujace, jesli chodzi o klimat - idealne miejsce. Akcent uwielbiam, mam australijskich i nowozelandzkich studentow w Reykjaviku, brzmi jak wymuskany (sophisticated mi sie na ustacisnie) amerykanski angielski, takie mam skojarzenia zazwyczaj. czytam i czekam na wiecej! notwist
Bestia jest wspaniala! Jestem taka dumna z Was!!! Trzymajcie sie cieplo wsrod tych wiezowcow i sciskam Was mocno z Lugano :D
OdpowiedzUsuńno wreszcie jakieś fotki!z tego co widzę to już posmakowaliście australijskiego chardoniaka u Ewy.Co do samochodu to jak do przewożenia psa to ten zwierzak nie powinien narzekać .Klima radio itd.Niejeden z nas mu może pozazdrośćić np.Maja.sciskam hop
OdpowiedzUsuńa gdzie 1,5 m chodnika dla pieszych...
OdpowiedzUsuń(ostatnio dostałe za to 100 zł i 1 pkt)
czekamy jeszcze na jakieś `egzotyczne` zdjęcia
oglaszam wszem i wobec ze w PL jebnął śnieg! ale taki jebitny, ze normalnie kataklizm. na szczescie nie w Posen. ale trudno sie patrzy na zdjecia od was, bo tutaj pizdzi tak, ze ojatej.
OdpowiedzUsuńno i co z ta skrzynia biegow? :D
kokurs trwa :) w nastepnej notce opdpowiedz
OdpowiedzUsuńprzejadę się dziś na to południe sprawdzić czy faktycznie pada śnieg, potem podzielę się wrażeniami :)
OdpowiedzUsuńech, powiedzialabym ze zazdroszcze, ale wlasciwie w tym samym czasie podjelismy podobne decyzje i ruszylismy w dwie zupelnie inne strony - wiec zadne z nas nie moze w tym momencie zazdroscic anie zalowac. Odwazne, fascynujace, jesli chodzi o klimat - idealne miejsce. Akcent uwielbiam, mam australijskich i nowozelandzkich studentow w Reykjaviku, brzmi jak wymuskany (sophisticated mi sie na ustacisnie) amerykanski angielski, takie mam skojarzenia zazwyczaj. czytam i czekam na wiecej! notwist
OdpowiedzUsuń